Chicha.pl

Blog o Ameryce Łacińskiej

podróże

Różowe jeziora „Las Coloradas” czyli jak insta podróżnicy zmienili to miejsce

Robiąc listę „must see” nie mogłam pominąć miejsca jakim są różowe jeziora „Las Coloradas” na Półwyspie Jukatan w Meksyku. Zaintrygowały mnie piękne zdjęcia na instagramie, videorelacje na YouTube i wpisy na blogach podróżniczych. Ludzie kąpiący się w różowych wodach, chillujący nad ich brzegiem. Widoki spektakularne. Jasne! Nie ma co brać świata wirtualnego na rzeczywistość, ale tym razem instagram VS reality trochę przybrało znaczenia. Czytajcie dalej! 🙂

Miasto Sayulita: oczy boga i symbole kultury Huichol

Cześć! Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o niewielkiej miejscowości w południowo-zachodniej części Meksyku w stanie Nayarit. Nazywa się Sayulita. Słyszeliście o niej? Ja długo też nie, ale kiedy byłam w Mieście Meksyk polecił mi tę miejscowość rękodzielnik (artesano) tworzący dzieła według tradycji kultury Huichol (huiczol). Zdecydowałam, że pojadę… Czy było warto? Co ma wspólnego z kulturą ludu tubylczego Huichol?

Xochimilco: kolorowe łódki, kwiaty, fiesty i aksolotle

Kanały i jeziora Xochimilco kształtowały się już za czasów mezoameryki. Dzisiaj służą dla turystów i przede wszystkim dla rodzinnych spotkań i fiest z przyjaciółmi. Dlaczego to miejsce jest niezwykłe? Czym jest samoregenerujący się Aksolotl? Jak dojechać?

Podróżnicze porady: Meksyk i koronawirus – przylot

Meksyk jako jeden z nielicznych krajów nie wymaga testów na COVID-19, a kwarantanna nie jest tutaj konieczna. Kraj ten stał się więc wakacyjną destynacją wielu Polaków. Obecnie przebywam w Mieście Meksyk i chciałabym podzielić się z Wami moimi doświadczeniami. W tym artykule znajdziecie informacje dotyczące przylotu, linii lotniczych i restrykcji związanych z koronawirusem. Opowiem Wam jak przebiegł cały proces przekroczenia meksykańskiej granicy i podzielę się z Wami paroma podróżniczymi tipami, o których warto wiedzieć przed wylotem.

#Chichaviaja: Ale na peruwiańskim szlaku – Lima cz. 1

Przyleciałam w godzinach szczytu. Na miejscu czekała na mnie koleżanka Peruwianka z tatą, którą poznałam będąc na pierwszym roku studiów na Uniwersytecie Warszawskim. Mój hiszpański był wtedy na poziomie A1+ więc naprawdę cieszę się, że miał mnie kto odebrać z…