Chicha.pl

Blog o Ameryce Łacińskiej

opinia środowisko

Dlaczego to NIE jest świetny czas na inwestowanie w górnictwo w Ameryce Łacińskiej

Kopalnia odkrywkowa Chuquicamata na północy Chile, jedna z największych kopalni miedzi na świecie o powierzchni 950 ha, długa na 5 km, szeroka na 3 km i głęboka na 1 km

Przeglądając artykuły na temat Ameryki Łacińskiej w Reuterze, trafiłem na reklamę o bardzo zachęcającym tytule: „To świetny czas na inwestowanie w górnictwo w Ameryce Łacińskiej”. Artykuł jest dość świeży, bo z zeszłego roku i wymienia wiele zalet inwestycji górniczych w tym regionie. Wśród nich są bogactwo surowców czy sprzyjająca polityka tamtejszych państw. Głównym problemem za to są obiekcje sąsiadów takich inwestycji.

No właśnie. W tym artykule nie trafimy na wyraźną informację o tym, dlaczego każde plany wybudowania nowej kopalni w całej Ameryce Łacińskiej *zawsze* wywołują stanowcze protesty lokalnej ludności. Mowa tylko o ogólnym „environmental impact”. Co to oznacza w praktyce?

Decyzję o takiej inwestycji podejmują zwykle władze państwowe i regionalne wraz z wielkimi, międzynarodowymi koncernami górniczymi. Szczególnie należy tu wspomnieć o firmach kanadyjskich – tak, z tej liberalnej, postępowej, eco-friendly Kanady. Nie konsultuje się jej z zainteresowanymi mieszkańcami. Same kopalnie to najczęściej wielkie odkrywki, budowane często przy (jedynych) źródłach wody, które z tego powodu wysychają lub zostają zanieczyszczone; w końcu stosowanie związków cyjanku czy rtęci w tej działalności nie może być obojętne dla środowiska. Co robią wobec tego mieszkańcy? Jeśli nie zostali jeszcze wysiedleni, to zaczynają protestować lub blokować taką inwestycję. Za to są rozganiani przez policję lub prywatne agencje paramilitarne, stawia się im zarzuty, ciąga po sądach. Ale to w sumie nie jest jeszcze takie złe.

Gorzej mają aktywiści i lokalni liderzy. Wysyła się im pogróżki, porywa, bije, zastrasza, w końcu morduje. Ameryka Łacińska jest jednym z najbardziej niebezpiecznych regionów dla obrońców przyrody. W 2018 r. połowa wszystkich zabójstw takich działaczy miała miejsce w AŁ.

A tu cały czas mówimy o legalnych inwestycjach górniczych, z błogosławieństwem państwa. Nie można jednak zapominać o nielegalnym górnictwie, które również się rozwija, na przykład w Amazonii. To przyczynia się do jeszcze większego wylesiania tego obszaru, bez jakiejkolwiek kontroli.

Może ekonomicznie to się spina – kupię udziały w kopalni, ona wyeksportuje miedź, srebro i złoto do Chin, gdzie zrobi się z nich iPhony, które z wielką przebitką kupią ludzie w świecie A, a ja będę miał zysk. Tylko czy życie to tylko rachunek ekonomiczny?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *